niedziela, 24 sierpnia 2014

piękna codzienność


...Już nie wyobrażam sobie dnia bez "Przewodnika po małych przyjemnościach". 

To jak kawa wypijana nie z potrzeby, a dla przyjemności. Dozowana małymi łyczkami...

Najważniejsze, by odnaleźć czas.

Spojrzeć czułym okiem na życie, które jest podróżą.

Z dobrym wiatrem dojść piechotą do lata i się przekonać, że każdy dzień, każda chwila, 

każde przeczytane słowo składają się na piękną codzienność, która, niczym klamra, 

łączy wszystkie tytuły przewodników w całość.


"PIĘKNA CODZIENNOŚĆ" jest ze mną od dawna. Dla mnie, to wydanie szczególne, bo z moimi literkami w posłowiu:)  a "7" tuż tuż...:):):) Pięknej niedzieli!


środa, 6 sierpnia 2014

Somwhere over the rainbow

Nie do uwierzenia! Kiedy większa część Polski mogła już złapać chłodniejszy oddech, Lublin dalej dusił się upałem. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio oddychało się lżej...
No i nadeszła środa. RZEŚKA ŚRODA!!! Z popołudniową burzą. Teraz, to nawet firanka tańczy w rytm wiatru! Jak ja to lubię:):):)  Nareszcie oddycham! Witam sierpień. I fotografuję kwiaty w ogrodzie po burzy:) Bez tęczy niestety. Może innym razem...A dzisiaj róża z kroplami deszczu i tęcza znaleziona wirtualnie:)


Nie patrz na życie
jak na kroplę wody przez mikroskop,
patrz na tę kroplę przez słońce
-będzie tęcza.
(M. Rodziewiczówna)


  źródło tęczy