czwartek, 16 stycznia 2014

prze-SYL-ka

Witaj nowy roku!
Ten mocno spóźniony wpis mogłabym jemu dedykować, gdyby nie pewne okoliczności, które skutecznie wyeliminowały mnie z życia. I tak końcówka starego i początek nowego roku upłynęły pod hasłem walki z chorobą, której skutki odczuwam jeszcze po dziś dzień. Chyba to ten brak zimy tak mocno namieszał, że trudno jest mi powrócić do pełnego zdrowia.... na szczęście bywają i takie dni, które skutecznie odciągają od choroby:) Dwa dni temu dotarła do mnie pewna przeSYLka :)
Wiadomo od Kogo:)
Kochana Syl obdarowała mnie swoimi cudnymi fotodrukami, które Uwielbiam! 
Są takie apetyczne!
Dostałam także trzy, pięknie zapakowane w pepitkowy papier, zawiniątka 
a w nich słodkie kuchenne przydasie:) 
Pokaże je niebawem, jak tylko pogoda i zdrowie dopiszą:)
Wiem, że Sylwia lubi sprawiać radość innym 
Mi sprawiła ogromną!!! 
akurat w takim mało sprzyjającym radości momencie dlatego doceniam i cieszę się mocniej:)
Sylwuś Dziękuję za to światełko dobroci:)
wierzę, że to dobro wróci do Ciebie ze zdwojoną siłą!!!
 czego i Wam życzę:)