środa, 24 grudnia 2014


Niech święta prawdziwie zagoszczą 
w Waszych sercach:)
Wesołych Świąt!


poniedziałek, 22 grudnia 2014

lekkości


lekkości dnia
w przedświątecznym zabieganiu
potrzeba nam wszystkim.
a przecież grudzień, to świąteczny czas.
dajmy się ponieść lekkości, jaką ma w sobie piórko
a prawdziwie, będzie to czas Świąt:) 


piórkowe aniołki - DIY








środa, 10 grudnia 2014

każdy o nich marzy

Pierwszy śnieg (śnieżek) za nami. Na więcej trzeba jeszcze poczekać.
W oczekiwaniu piekę ciasteczka świąteczne lekko oprószone białymi wiórkami, jak ten śnieg za oknem. Święta idą. Może będą białe?:)







piątek, 7 listopada 2014

środa, 22 października 2014

niedziela, 12 października 2014

w październikowej tonacji

...a tymczasem w lesie
cisza dookoła
niebo coraz bardziej widoczne
pod stopami wielkie szuuuuuuuuu
rześko, zdrowo - tak jak lubię
i ciepłe kakao po powrocie
zupełnie wystarcza do jesiennego szczęścia:)





sobota, 27 września 2014

maLinOVE






Pracowita malinowa sobota zastała mnie w kuchni.
Do przerobienia kilka litrowych pudełeczek!
Od przecierania aż ręka boli ale to, co w słoiczku zostało zamknięte, mam nadzieję, że wynagrodzi ten trud:)
Bardzo lubię malinowe gęste konfitury i lżejsze jedwabiste musy do których dodaję jedynie cukier i wanilię ale bardzo bym chciała spróbować innych połączeń z maliną w roli głównej. Macie jakieś swoje sprawdzone receptury? Będę malinowo wdzięczna:):):)
A w tle poster od - Syl :)  Ilekroć na niego patrzę, zawsze mam ochotę na robienie konfitur! Apetyczny bodziec do działania, że hej:):):)



sobota, 13 września 2014

kierunek - 7





końcówka lata - iście letnia - w dobrą stronę zmierza
pakuje worek pełen marzeń i po raz 7 wyruszam w podróż za jeden uśmiech:)
wierzę, że i tym razem, obrany kierunek zaprowadzi mnie w DOBRE STRONY

To co, czytamy?! :)



wtorek, 2 września 2014

flea market finds




To była piękna, słoneczna niedziela. Pogoda wymarzona dla poszukiwaczy "starociowych" perełek - stąd moja obecność na targu staroci. Ale tym razem miałam poczucie wyraźnego niedosytu. I choć nie zawsze udaje mi się kupić COŚ na targu, to często wyłapuję ładne przedmioty. Tym razem nie było szału. A przyczyną tego mogła być właśnie piękna pogoda:) Sowom trudniej wstać skoro świt dlatego moje przedpołudniowe łowy skończyły się niedosytem... ale małe co nie co przyniosłam :)
Powiem szczerze, że mydelniczka w kształcie......... umywalki, to - jak do tej pory - najoryginalniejsze znalezisko z targu staroci:) Jedyną wadą jest to, że nie pomieści mydła w tradycyjnym rozmiarze. Nawet mydełko od Cath Kidston, które jest mniejsze od typowych, okazało się za duże! To kraniki stoją na przeszkodzie:) ale i tak jest urocza a mydełka - z czasem - przecież się pomieszczą;)







niedziela, 24 sierpnia 2014

piękna codzienność


...Już nie wyobrażam sobie dnia bez "Przewodnika po małych przyjemnościach". 

To jak kawa wypijana nie z potrzeby, a dla przyjemności. Dozowana małymi łyczkami...

Najważniejsze, by odnaleźć czas.

Spojrzeć czułym okiem na życie, które jest podróżą.

Z dobrym wiatrem dojść piechotą do lata i się przekonać, że każdy dzień, każda chwila, 

każde przeczytane słowo składają się na piękną codzienność, która, niczym klamra, 

łączy wszystkie tytuły przewodników w całość.


"PIĘKNA CODZIENNOŚĆ" jest ze mną od dawna. Dla mnie, to wydanie szczególne, bo z moimi literkami w posłowiu:)  a "7" tuż tuż...:):):) Pięknej niedzieli!


środa, 20 sierpnia 2014

the last days of august

Każdy człowiek jest jak Księżyc. 
Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu. 
- m. twain

Apetyczny zakalec ze śliwkami też nie powinien pokazywać się nikomu ale taki mi dzisiaj wyszedł i mimo to, załapał się do zdjęć:) To tak jak w życiu. Bywają dni z 'zakalcem', które trzeba strawić, by następne smakowały o niebo lepiej:) A jakie są te ostatnie dni sierpnia? Zdecydowanie nabierają lekko jesiennego aromatu. To moja ulubiona pora w ciągu roku. Jeszcze nie jesień ale już lato nie takie gorące. Oddycha się lżej... A na koniec dnia apetyczne truskawy od zdolnej Karoliny przywędrowały do mnie. Całe. Bez skazy. A zakalec nie taki zły. Zostały ostatnie 3 kawałki:) 





środa, 6 sierpnia 2014

Somwhere over the rainbow

Nie do uwierzenia! Kiedy większa część Polski mogła już złapać chłodniejszy oddech, Lublin dalej dusił się upałem. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio oddychało się lżej...
No i nadeszła środa. RZEŚKA ŚRODA!!! Z popołudniową burzą. Teraz, to nawet firanka tańczy w rytm wiatru! Jak ja to lubię:):):)  Nareszcie oddycham! Witam sierpień. I fotografuję kwiaty w ogrodzie po burzy:) Bez tęczy niestety. Może innym razem...A dzisiaj róża z kroplami deszczu i tęcza znaleziona wirtualnie:)


Nie patrz na życie
jak na kroplę wody przez mikroskop,
patrz na tę kroplę przez słońce
-będzie tęcza.
(M. Rodziewiczówna)


  źródło tęczy






sobota, 26 lipca 2014

blueberry ice cream

Na łikendowe orzeźwienie
domowe lody dla ochłody
z borówek
przepis sprawdzony
od Mimi

polecać nie trzeba:):):)









poniedziałek, 14 lipca 2014

smaki lipca




kolorowy, soczysty, smaczny, pachnący
od tęczy, owoców, deserów i kwiatów
 rozgrzany słońcem
lipiec
zachęca do podróży
ulotne chwile pozwala dostrzec
nadając smak życiu








choć to półmetek,
to jeszcze jest czas, by rozsmakować się w ...

lipcu

- czego Wam życzę:)