czwartek, 28 listopada 2013

5



Nie napiszę - " a mnie jest szkoda lata" -

bo wspomnienia o lecie dawno za nami.

A listopad z nami - choć ku schyłkowi już zmierza,

trzymając miejsce zarezerwowane dla grudnia.

Niemniej, to właśnie listopad zaprowadził mnie piechotą do lata

w słońcu którego, dogrzewam i oświetlam jesienną szarugę.

Tak jest zdecydowanie łatwiej:)

Już nie wyobrażam sobie dnia bez przewodnika po małych przyjemnościach!

To jak kawa wypijana nie z potrzeby, a z przyjemności.

Dozowana małymi łyczkami.

Najważniejsze, by odnaleźć czas. 

Spojrzeć czułym okiem na życie, które jest podróżą 

i z dobrym wiatrem dojść piechotą do lata...

Tak, jak lubię:)


poniedziałek, 11 listopada 2013

living colour

W poszukiwaniu żywego, intensywnego, barwnego
koloru w roli głównej
mocnego, zdecydowanego
na przekór pastelom-
choć skradły moje serce
na przekór jesieni/zimie-
choć i w nich odnajduję piękne barwy
ale dla równowagi- tej kolorystycznej-
potrzeba wprowadzenia żywych barw 
była konieczna
ponurość dni, brak słońca, chłód i deszcz
nie sprzyjają pozytywnemu usposobieniu
mam nadzieję, że go odnajdę w 

-
co tu będzie?
garść kolorowych inspiracji
jakie chętnie widziałabym u siebie:)
--------------
Oto dzisiejsze typy
bardzo żółte i z pomysłem!
ale najbardziej najbardziej najbardziej
skradło moje serce ostatnie zdjęcie!!!
na pewno schowam go do szufladki z marzeniami
by się upewnić, może za jakieś 10, 20, 30 lat... czy warto było wzdychać:)
bo dzisiaj bardzo!!!




  małe żółte dynie na sznurkach
- to takie proste:)

 gazetnik z odzysku:)


 rewelacyjne wykorzystanie grabi!

patchworkowa sofa!!!! 
z kolorowych łatek od różnych materiałów
idealnie połączona, jak bliźniacze siostry:)
jest tak piękna, że musi być wygodna:) 
siadam!

---------------------------------
odklejone/przyklejone

 1234;




środa, 6 listopada 2013

onion cup


Vintage treasures wciąż mnie pasjonują
odkurzone, odświeżone dostają swoją drugą, może trzecią, szansę 
choć w metryce na zawsze wyryte - ze skazą -
tym bardziej pożądane
tak, jak jesień- już nie taka młoda ale nadal piękna!



KUBEK gorącej zupy cebulowej 
rozgrzewający 
nawet najbardziej zimny, pochmurny
coraz krótszy jesienny dzień
jest jego idealnym dopełnieniem
 no bo, co innego można w nim podać?:)