niedziela, 22 września 2013

jarzębinowa jesień

Na pożegnanie lata, 
czerwone koraliki
powitały jesień.
Lubię ją (jesień) w tym kolorze!
dlatego przywiozłam z działki kilka jarzębinowych gałązek,
które pewnie powędrują na balkon
będą kolorowały szarobury pejzaż 
choć wierzę, że jesień nie tak szybko pokryje się burością 
i będzie jeszcze złotawo, żółto i ciepło





A jeśli będzie zimno, to i na to mam lekarstwo
malinowa nalewka
-słodziutka i lekko kwaskowata w sam raz na jesienne szarugi-
 której ubrałam piękne etykiety zrobione przez Kasię już jakiś czas temu
Kasiu - MERCI, MERCI, MERCI  za ten uroczy podarunek!!!!
i nie zapomniałam, tylko myślę..... :)

Jesieni witaj!



piątek, 13 września 2013

minty, grey and blue


ciepła jesień w kolorze miętowy melanż
-trudny do uchwycenia na zdjęciu!!!
przyszła odrobinę wcześniej
a to za sprawą  Aguśki z niebieskiej chaty


W jej kapciuszki zapatrzyłam się na tyle długo, by w końcu skusić się i złożyć pierwsze zamówienie
(obiecałam sobie, że następną jesień będę wygrzewać w bardziej energetycznym kolorze :) )
Kapciuchy są przeurocze!!! 
no i mają kokardki:) a ja lubię takie dodatki:) 
ale -prócz walorów dekoracyjnych- wstążki  pozwalają lepiej dopasować kapciuchy do stopy, bo można je ściągnąć. To ważne, gdyż nie zawsze można uszyć (w tym wypadku wyszydełkować ) w idealnym rozmiarze 
(wiem coś o tym bo przy zamawianiu materiałowych balerinek dostałam za duże o 2 cm!!!)
ale tutaj nie było żadnego problemu, leżą modelowo:) 


dodatkowo dostałam drugą parę kwiecistych wstążek 
na wypadek, gdyby groszki miały się znudzić!
czy to w ogóle możliwe?:)

- ciepłego łikendu!-


wtorek, 3 września 2013

drogami Roztocza


Wrześniowy spacer drogami Roztocza
a gdzieś tam w tle powieść "Lalka" Bolesława Prusa 
i słowa z niej zaczerpnięte, które prowadziły
i uszczęśliwiały 
chwile tam spędzone.
Człowiek jest wte­dy naj­szczęśliw­szy, 
kiedy do­koła siebie widzi to, 
co no­si w so­bie samym.
-Bolesław Prus