sobota, 12 października 2013

...na rozlazłe październikowe dni



..."To danie wprost stworzone na rozlazłe październikowe dni. Kojąca i złocista zupa to hymn na cześć jesieni."

W tych dwóch zdaniach wypowiedzianych przez Sophie Dahl zawarty jest mój dzisiejszy październikowy dzień. Po chłodnym i mglistym poranku potrzeba mi było rozgrzewającego, aromatycznego i dyniowego hymnu.  
I ten energetyczny kolor! Od razu wywołał uśmiech na twarzy:)
Sophie do swej zupy dodała parmezan, ja bagietkę ziołową. 

Jesień zawsze jest zaskoczeniem, czasem nawet smacznym:)

A czym Wam smakuje jesień? 

:)

3 komentarze:

  1. Mnie tez smakuje dynia,czasem tez brukselka, ktora czasemm jeszcze mozna kupic, smacznymi jablkami, w Polsce mamy duzo dobrych , smacznych jablek i to jest to, jablko oczyszczone, ze srodka ,pestki itpl posypane cukrem i cynamonem, z piekarnika , to jest to i ten zapach,pozdrawiam, pieczone jablka,ania

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie jesień zdecydowanie smakuje dynią w bardzo rożnych wydaniach - od zupy, przez placki i sałatki, aż po tarty i muffinki.

    OdpowiedzUsuń