wtorek, 24 lipca 2012

The smell of summer



Byłam na wsi ostatnio. Dawno mnie tam nie było dlatego czułam się inaczej niż zwykle, niż zwykle w mieście. Miałam czas na podglądanie bocianów w gnieździe, które 'zamieszkały' na przeciw mojego okna. Miałam czas na pogaduchy z sąsiadami przy płocie. Na codzienną kawę na huśtawce, która pewnego razu wylądowała na trawie, gdy ja zwyczajnie na huśtawce zasnęłam:) Byłam w lesie i zebrałam kilka grzybów-zdecydowanie muszę jeszcze tam wrócić po większe łowy! Spacerowałam po miedzy w trawie po kolana i widziałam tańczące ptaki nad zbożowym polem. Do obiadu zrywałam świeże warzywa, na deser wyjadałam sezonowe owoce prosto z krzaka i robiłam konfitury na zimę. Nie znałam większości osób, ale ta większość wiedziała kim jestem i zawsze kłaniała się na dzień dobry:) Tam nie ma anonimowości a mimo to jest ciszej niż tu...


Zdecydowanie wrócę na wieś, niedługo:)

Zasyłam sielkie pozdrowienia!

piątek, 6 lipca 2012

tebros nadchodzi, burza odchodzi



garść malin, kostki arbuza, zmrożone truskawki. Tyle miałam.
i tyle wystarczyło dla ochłody:)
a potem była burza!
tyle że trwała zbyt krótko..
może jutro?



Uwielbiam sorbety latem, jak i burze. Tyle, że te drugie, czasem bywają zdradzieckie...a te pierwsze zawsze smakują!




P.S. A zamiast zmrożonych truskawek można dodać kilka kostek lodu.

środa, 4 lipca 2012

Le petit déjeuner


Powinny być lody. Albo wielki kubeł kostek lodu. A najlepiej cała wanna! Będą gofry z malinami na śniadanie:) Z dwojga nas, przynajmniej podniebieniu dogodzę, skoro ciało musi poczekać na lepszy=chłodniejszy czas.


Zrobiłam też próbnie konfiturę z resztek truskawek, wyszły rewelacyjne! a to zapewne zasługa mięty, której do nich dodałam, pozostając wierna tezie z wcześniejszego posta:)



A wczoraj, ze spaceru, wróciłam z naręczem łąkowych kwiatów. I jak tu się gniewać na upalne lato skoro co roku! obdarowuje nas tym, co ma najpiękniejszego. No więc nie narzekam, biorę ciebie LATO z całym twym bagażem:)


z nadzieją na kolejne małe zwykłe śniadanka w twoim towarzystwie:)Smacznego lata!


P.S. A jakie było Wasze śniadanie?
:)