czwartek, 2 sierpnia 2012

Time for thyme


Zielony-najpiękniejszy kolor wiosny! bo tak bardzo wyczekiwany, natomiast latem nieco spowszedniały ustępuje miejsca orzeźwiającemu błękitowi. Najlepiej mieć zielone pod stopami a niebieskie przed oczami-tak dla równowagi:) Jednak lato niezmiennie przywodzi mi właśnie zielone wspomnienia. Pamiętam wiejski dom mojej babci, za którym to domem kwitły piękne i wielkie hortensjowe krzewy w seledynowym kolorze. Co na tle zielonej trawy nie mogło wyglądać inaczej niż cudnie! Pomijam fakt, że takie krzewy stanowiły idealną kryjówkę podczas zabawy w 'chowanego" i wtedy właśnie to było najistotniejsze, że jest duże, nazwa już mniej. A dzisiaj nie wyobrażam sobie wiejskiej chałupki bez niej, bez zielonego krzewu z nazwą hortensja. Były też słynnne papierówki, najpierw zielone a potem, gdy dojrzały, dostawały słonecznej barwy. Z warzywmi też nie miałam najmniejszego problemu. Zjadałam brukselkę, fasolkę, brokuł -ze szpinakiem było gorzej-ale już nie jest:) Jednym słowem, zielone było dla mnie zjadliwe! Natomiat z ziołami musiałam się zaprzyjaźnić już w dorosłym życiu. O ile z miętą nie było trudno, bazylię od razu pokochałam, o tyle problem pojawił się przy tymianku i rozmarynie. Ten ostatni nadal jest na czarnej liście i chyba na niej zostanie ale tymianek, z biegiem czasu, okazał się bardzo bardzo przyjemnym i aromatycznym zielem. Gdy w zielonym zakątku pojawił się przepis na Proste ciasto jabłkowe z tymiankiem i miętą nie wahałam się ani chwili. Połączenie zaskakująco apetyczne!




Nie miałam mięty imbirowej ale miałam tymianek cytrynowy, co zapewne nadało nieco innego smaku niż w oryginale ale Warto było! Mniam:)


12 komentarzy:

  1. witaj:) mmm ale pychotka!
    też chciałabym mieć taki świeży tymianek u siebie.
    ja dzisiaj robiłam makaron z cukinią, suszonymi pomidorami, fetą i właśnie tymiankiem najlepiej świeżym, ale takiego nie miałam:) a tutaj u Ciebie taki dorodny:))))
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W MAJU KUPIŁAM MALUTKĄ SADZONKĘ I TAK MI SIĘ PRZYJĄŁ:)

      -MMMMM, PYSZNOŚCI MASZ NA OBIAD!

      Usuń
  2. Lubię tymianek :) a ciacho apetyczne tym bardziej, że uwielbiam wszelkie wariacje z jabłkami.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KONIECZNIE SPRÓBU-O ILE NIE MIAŁAŚ OKAZJI-TYMIANEK CYTRYNOWY, MA NAPRAWDĘ NUTKĘ CYTRYNY W SOBIE:)

      Usuń
  3. No, ja zielone tez kocham :)
    A bez ziół żyć nie potrafię - tak mi cięzko, ze nie mam własnego ogródka :(
    Ja mam troszke inną kolejność :) Tymianek, oregano, rozmaryn i estragom kocham przeogromnie. A, i bazylię oczywiście też. Ale za to mięty - nie znoszę i raczej nigdy nie pokocham, bo mi słabo nawet od zapachu gumy miętowej u kogoś innego :)

    Urocze zdjęcia... ja dostałam niedawno całą wielką torbe papierówek, ale już tylko wspomnienie po niej zostalo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A JA MIĘTOWA DO POTĘGI JESTEM:)

      ŚCISKAM!

      Usuń
  4. Coz za polaczenie, zaraz zagladne na ten przepis.
    Tymianek uzywam w ogromych ilosciach zwykle do ziemniaczkow zapiekanych, probowalas? polecam, pycha!

    A hortensje darze takim samym sentymentem jak Ty, dlatego teraz mam az trzy w ogrodku:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYMIANKU Z ZIEMNIACZKAMI NIE JADŁAM! DZIĘKI ZA INSPIRACJĘ:)

      NIESTETY MÓJ BALKON NIE POMIEŚCIŁ W TYM ROKU HORTENSJII, JEST ZA MAŁY, DLATEGO WRACAM PAMIĘCIĄ DO OGRODU MOJEJ BABCI, TAM DOPIERO MIAŁA POLE DO POPISU!:)

      POZDRAWIAM

      Usuń
  5. Dawno tu nie zagłądałam - a tu takie pyszności :) Dzięki za inspiracje kulinarne!

    OdpowiedzUsuń