piątek, 6 lipca 2012

tebros nadchodzi, burza odchodzi



garść malin, kostki arbuza, zmrożone truskawki. Tyle miałam.
i tyle wystarczyło dla ochłody:)
a potem była burza!
tyle że trwała zbyt krótko..
może jutro?



Uwielbiam sorbety latem, jak i burze. Tyle, że te drugie, czasem bywają zdradzieckie...a te pierwsze zawsze smakują!




P.S. A zamiast zmrożonych truskawek można dodać kilka kostek lodu.

15 komentarzy:

  1. Oj tak, sorbety to jest to. No albo domowe lody (ale takie mleczne, a nie tłuste i kremowe, takich nie robię) - strasznie mi się ich chce :) ale w taki upal to obawiam się, ze maszynka nie nadąży ich zamrozić :)

    A burze lubię, ale nie w nocy, bo muszę wtedy wstać żeby okna dachowe zamykać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj chciałabym mieć okna dachowe, nawet burza by mi nie przeszkadzała:)

      Pozdarwiam!!!

      Usuń
    2. fany przepis na te lody, maszynka myślę, że da sobie rade!

      Usuń
  2. Jak apetycznie wygląda! do tego to połączenie kolorystyczne.. arbuz i świeża zieleń kubka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wypróbuję Twoje sposoby na ochłodę, zdjęcia tchną rześkim powietrzem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pycha, uwielbiam arbuza. Ostatnio trafiliśmy na wyjątkowego słodziaka i zniknął w oka mgnieniu.
    Cudne aranżacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam sorbety wszelkiej maści:)))
    cudnie u Ciebie! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem fanka sorbetów. Masz piękny emaliowany zielony kubeczek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) był dostępny w galerii Camomille, czasem pojawiają się tam w różnych kolorach:)

      Usuń
  7. właśnie biegam po blogach i szukam czegoś do szklanego naczynka, do picia, do zdjęć z rurkami,a do tego sorbet pysznie smakuje:)
    chyba się skusze, pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś skuś, Koniecznie:)

      Pozdrówki!

      Usuń