środa, 12 stycznia 2011

Blog Roku 2010

Raczej nie należę do osób, które chętnie biorą udział w konkursach. Dwa razy zastanawiam się czy się zdecydować, a potem i tak macham na to ręką, z rezygnacją. Bo jeśli nie ma przekonania, to też nie ma działania...
W tym przypadku było inaczej.


Miło mi poinformować, że

Bajeczna Fabryka bierze udział w konkursie Blog Roku 2010 w kategorii Moje zainteresowania i pasje (blogi tematyczne).
Skoro blogują już niemal wszyscy, to jest to dobra okazja, by podpatrzeć, jak inni sobie radzą na tym poletku:) a tym samym, dotrzeć do nieznanych nam dotąd blogów. Być może zainspirują nas do pewnych działań i grono bloggerów znacznie się powiększy?:)
Zasady są proste, wystarczy oddać swój głos za pomocą sms na ulubiony blog, a dochód z SMSów zostanie przekazany na pokrycie kosztów turnusów rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych. I to jest ta miła informacja, która odróżnia od typowych konkursów, gdzie liczy się tylko zysk a nie szczytny cel.
W imieniu Wszystkich bajkopisarek zachęcam do oddawania swoich głosów na blogi, które lubicie, które są Wam szczególnie bliskie. Dla nas takim blogiem jest Bajeczna Fabryka, która sprawiła, że duch dziecka wciąż w nas istnieje:)
Drogi czytelniku:
Jeśli chcesz razem z nami oddać na niego głos, wyślij SMS o treści H00774 na numer 7122. Koszt SMS, to 1,23 zł brutto.
Za wszystkie oddane głosy W imieniu Wszystkich bajkopisarek- Dziękuję!

:)

piątek, 7 stycznia 2011

Herbata po-świąteczna na pluchę

Za oknem plucha, z dużą ilością błota pośniegowego, aż strach wychodzić ale trzeba przyjąć to, co jest, a jest 'zima' i niech będzie...


A w domu nastał czas, by grudniowe, świąteczne dekoracje odesłać na zasłużony spoczynek, aż do przyszłych świąt. I choinka wyprowadziła się na dobre.
Zapach pomarańczy i goździków też powoli opuszcza mój dom. W takiej chwili lubię jeszcze raz zakosztować świątecznych smaków. W słoiczku zostało trochę korzennej herbaty i kilka pierniczków, w sam raz do niej. Czy nie macie wrażenia, że w święta, nawet zwykła herbata smakuje o niebo lepiej niż, gdy pijemy ją w codziennym, nie-świątecznym dniu?


Wszystkim, zmagającym się z tą pluchą, życzę atmosfery ze świąt, bo tylko spokój nas uratuje:)