piątek, 7 stycznia 2011

Herbata po-świąteczna na pluchę

Za oknem plucha, z dużą ilością błota pośniegowego, aż strach wychodzić ale trzeba przyjąć to, co jest, a jest 'zima' i niech będzie...


A w domu nastał czas, by grudniowe, świąteczne dekoracje odesłać na zasłużony spoczynek, aż do przyszłych świąt. I choinka wyprowadziła się na dobre.
Zapach pomarańczy i goździków też powoli opuszcza mój dom. W takiej chwili lubię jeszcze raz zakosztować świątecznych smaków. W słoiczku zostało trochę korzennej herbaty i kilka pierniczków, w sam raz do niej. Czy nie macie wrażenia, że w święta, nawet zwykła herbata smakuje o niebo lepiej niż, gdy pijemy ją w codziennym, nie-świątecznym dniu?


Wszystkim, zmagającym się z tą pluchą, życzę atmosfery ze świąt, bo tylko spokój nas uratuje:)

16 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. CHOINKA WYPROWADZILA SIE NA DOBRE i U MNIE.IGŁY OPADŁY TAK INTENSYWNIE IZ NIE BYŁO JUZ NA CO CZEKAC::))
    ZIMA TRWA POKI CO I JESZCZE TROCHE POTRWA WIEC TRZA PRZYJAC JAK JEST-PLANUJEMY KULIG W BESKIDACH Z SANIAMI I KONIAMI CZEKAMY NA TROSZKE CHLODNIEJ W MINUSIE I SNIEZEK BIAŁY.

    U MNIE W SłoICZKU JESZCZE TROCHE CIASTECZEK Z PRAWDZIWA WANILIA I MIGDALAMI.
    HERBATKA Z WYCISNIETA POMARANCZA DO DUZEGO DZBANKA To PRZEDLUZENIE ZIMY I ZAPACHU SWIAT.TEZ WYCISKAM TE POMARANCZE KTORE ZOSTALY.PYCHOTA.Fajnie piszesz lubie tu zagladac.Pozdrawiam tez pluchowo i w miare cieplo jest...

    OdpowiedzUsuń
  3. To co się dzieje za oknem mnie także przygnębia , choinka jeszcze się ode mnie nie wyprowadziła a ja już marzę o wiośnie :) Cudne , nastrojowe zdjęcie z herbatką :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne zdjęcia! Tej mroźnej zimy już się ma dość, gdy trzeba rano wstawać i pędzić na autobus. ;) Za rok znowu święta i bombki oraz świecidełka znów wyjmiemy i poczujemy tę magię. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie biegnę zrobić herbatę z imbirem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego smakowitego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. I u mnie choinka się wyprowadziła.Szkoda mi jednak żegnac się ze wszystkimi dekoracjami i zmieniłam wystrój,niech zostanie chociaż do kolędy:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie choinka jeszcze stoi - aczkolwiek ostatnie to już świąteczne podrygi. Szkoda... w Święta wszystko jakoś tak inaczej smakuje i pachnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie choinka jeszcze stoi bo w donicy wiec żywot ma zapewniony :)
    Pogoda jest wstrętna, przeraza mnie widmo grypy, bo jeśli nie będzie na minusie to powtórkę sprzed roku mamy gwarantowaną.
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. oj znam dobrze tą herbatkę, popijałam ją całe święta, ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja choinka mimo że w donicy juz jest na śmietniku, zostały tylko dekoracje..
    nie lubie takiej pogody

    OdpowiedzUsuń
  12. herbata o każdej porze roku tak cudownie rozgrzewa..

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam herbatkę i masz racje smakuje najlepiej w świętą;))A u mnie choinka i ozdoby stoją jak najdłużej, bo uwielbiam ten świateczny klimat zachować choc w części na dłużej;))pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja staram się utrzymać atmosferę świąteczną bardzo długo. Delikatne światełka i aromaty korzenne wprawiają mnie w niesamowity nastrój i pobudzają wyobraźnię. Kocham ten stan ducha.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  15. Uratuje nas tylko spokój i hektolitry herbaty, popieram!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaglądam tu z przyjemnością, dlatego pozwoliłam sobie, przyznać Ci wyróżnienie:) Serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń