środa, 24 marca 2010

Vintage Sachets


Podglądałam tu i ówdzie aż wreszcie zrobiłam sobie własne saszetki. Wykorzystać je można na różny sposób. Ja pochowałam w nich suszoną lawendę;) Mogą być też miłym dodatkiem do kartki, jako kopertka. Można też stworzyć własną limitowaną edycję saszetek na nasionka..
Ale najprzyjemniejsze jest to, że saszetkę wykonuje się bardzo prosto no i zawsze można zrobić sobie taką, na jaką ma się ochotę:)






Pewnie pomyślicie- Po co robić saszetki skoro w sklepie sprzedają nasionka wraz z saszetką?- Ano po to, by nacieszyć i zaspokoić swoje oczęta;)


Planuję zrobić swoją edycję saszetek na nasionka kwiatowe. Trzeba tylko zaplanować jakie kwiaty no i poszukać starych rycin:)

Dużo słońca!

27 komentarzy:

  1. Swietny pomysl nam tu przedstawilas.
    Bardzo podobaja mi sie te retro saszetki i nawet zawieszka sie znalazla.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne. Świetny pomysł. I jakie proste!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby takie sprzedawano w sklepach, ach! Ale przyjemniej zrobić samemu. Urocze te Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie sobie tak myslalam aby zrobic male saszetki na nasionka ktore co roku zbieram i co roku sieje....
    Twoje sa piekne!
    Oj jak ciesza oczeta, bardzo ciesza!
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kiedyś robiłam saszetki w stylu retro. Miały powodzenie wśród obdarowanych. Dzisiaj najczęściej wysadzam kwiaty wieloletnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie! Ja swoje oczy nacieszyłam jak nic:)
    Przesyłam inspirację:)
    http://storage.canalblog.com/15/53/367892/26169835.jpg
    http://caliban.mpiz-koeln.mpg.de/thome/band4/tafel_101.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Llooko!

    Świetne są te ryciny, konewki mnie rozczuliły;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie piękne :) Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne. Oryginalne i nietuzinkowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne!!!! Zakochałam się :) Dlaczego taki ze mnie ogrodnik jak z koziej d... trąba? Też bym sobie w takich nasionka chowała :(

    Ściskam! Odezwę się do Ciebie jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Uwielbiam te klimaty, mój ostatni post przedstawia podobne rzeczy ;) tylko zazdroszczę kolorowej drukarki, bo cuda można wyprodukować, a ja niestety mam ograniczone możliwości.
    Pozdrawiam ciepło i czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  12. pomysl swietny ,roznica tylko taka ze te kupione sa dodatkowo perfumowane i zapach trzyma sie dluzej jak z kwiatow naturalnych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo dobry pomysł, do tego praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ cudne !!! Pomysł pierwsza klasa !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze te własne, zrobione łapkami cieszą o wiele bardziej, niż masowo produkowane gotowce ze sklepów.
    Bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O Skuabana! Skad masz taki piekny papier??
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne!!!!
    Jej, tyle fantastycznych rzeczy jest do zrobienia... normalnie życia mi braknie... ja też takie piękne chcę mieć!!!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny pomysł!!! Proste i bardzo efektowne. Zakochałam się w nich. Pozdrawiam wiosennie:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Przecudowne tak, że zaraz zacznę płakać!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie są cudowne!! śliczne :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne, cudne, śliczne, ale jak można zrobić takie saszetki? Tyle inspiracji, rzeczywiście życia zabraknie na te homemady :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Martinem:

    wystarczy jedna kartka na której drukujemy obrazek, jaki chcemy, a potem za pomocą linijki rysujemy ramkę wokół tego obrazka + do jednego boku dorysowujemy taki sam prostokąt, który posłuży za tył saszetki. Trzeba też pamiętać o dodaniu ok 2cm zakładek z trzech stron-widać te zakładki na moich zdjęciach więc mam nadzieję, że sobie poradzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za odpowiedź. Własnie szukałam takiego brązowego papieru, nieraz komercyjne przetwory mają z takiego papieru etykiety, niestety u siebie nie mogę znaleźć, nawet nie wiem jak on się fachowo nazywa. Więc teraz tylko pozostaje mi wyszukać zdjęcia i obrazy i przedrukować na zwykły papier i wycinać i kleić, oczywiście będę pamiętać o zakładkach :)
    Jak patrzę na takie piękne rzeczy to podziwiam nie tylko za zdolności, ale za czas, siły i chęci. Mam nadzieję, że starczy mi uporu i zrealizuję ten pomysł, jak na razie na moim blogu mam tylko jeden wpis, zawsze za mało czasu i sił na redagowanie bloga :(
    Ale na szczęście mogę podziwiać m. in. Twój i czerpać inspiracje.
    Dziękuję :-*
    Super, że są takie kobiety o podobnych zainteresowaniach i hobby, nie jestem dziwadłem :)

    Pozdrawiam gorąco z Turku z Wielkopolski :-*

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że pochwalisz się swoimi saszetkami, czekam z niecierpliwością:) Tylko, jak na razie, Twój blog nie jest dostępny:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Oczywiście, że pokażę, na razie przeszukuję Internet z grafikami i obrazkami, ale takich ładnych jak Twoje nie mogę znaleźć :( A mój blog to http://lemondedemartine.blox.pl/.

    OdpowiedzUsuń