sobota, 27 czerwca 2009

Folklor po polsku


Kolorowe stroje, przepiękne hafty, prosta, ale jakże dźwięczna muzyka.
Wczoraj po raz 43 zagościło w Kazimierzu Dolnym Święto Folkloru. Kto nie zdążył, ten ma szansę jeszcze jutro usłyszeć na żywo brzmienie ludowych skrzypek, czy heligoncek. Muzyka i śpiewy będą towarzyszyć od rynku po bulwar nad Wisłą, a stragany zapełnią się po brzegi rękodziełem.
Warto pielęgnować i przypominać początki naszej muzykalności.

Spalona słońcem, z ludowymi przyśpiewkami, które wciąż słyszę w swojej głowie, wróciłam do domu:)

Pozdrawiam na ludową nutę...


niedziela, 21 czerwca 2009

Magiczna noc

..Jest taka magiczna noc podczas której, rozpalamy ogniska, palimy zioła i tańcujemy. Dziewczęta puszczają w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami.
W tę noc najwytrwalsi poszukują kwiatu paproci, a ciekawi przyszłości ochoczo zaglądają w kwiaty polne..
Przed nami Noc Kupały zw. potocznie Nocą świętojańską.
Powszechnie wierzono, iż osoby biorące czynny udział w tych uroczystościach przez cały rok będą żyły w szczęściu i dostatku..

Chodźcie i 'dotknijcie' ludowych obrzędów...A może komuś uda się odnaleźć kwiat jednej nocy?;)




czwartek, 18 czerwca 2009

mała Wielka radość


...Czasem jest taki dzień, że uśmiech pojawia się na twarzy bez wyraźnego powodu. Oczęta zalotnie iskrzą, a my stąpamy z lekkością motyla...
Tak właśnie przytrafiło mi się dzisiaj;) Być może pogoda tak mnie "rozpieściła". Być może sezonowe przysmaki królujące od pewnego czasu na straganach dostarczyły duuuuuużej ilości endorfin. Zapewne, niemały udział w całym mym szczęściu miały spotkane przeze mnie osóbki. Nie wiem, ale oby więcej takich dni...

Dotknięta ciepłymi promieniami słońca, z wiatrem we włosach wbiegam w progi mieszkania z nadzieją, że jutro przywita mnie taka sama radość...

Zostawiam Was z ciepłymi pozdrowieniami, buźka:)




*zdjęcie pochodzi z internetu i nie jest moją własnością