wtorek, 29 września 2009

Przyszła



Szłam po dywanie
miękkim, mokrym, żółtym

Słuchałam muzyki,
którą skomponował deszcz
uderzając o granatową parasol

Jak piłeczka
podskakiwałam omijając kałuże
na swej drodze

Mimo iż nie chciałam,
to i tak wróciłam mokra do domu

Nie zapraszałam jej
Ona sama przyszła

Witaj!

8 komentarzy:

  1. przyszła raz ze słonecznym uśmiechem a raz z łezką w oku ale zawsze pełna niebywałego w swej nostalii uroku .. Pozdrawiam jesiennie

    OdpowiedzUsuń
  2. brodząc w deszczowej kałuży...

    ściskam Cię ze wszystkich sił, Lavande!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nettiko!

    Ten post dedykuje Tobie...Za niepowtarzalny klimat, jaki stworzyłaś u siebie;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :))) i Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj dzewczyny, ale tutaj ładnie. Ja kocham jesień za deszcz, za kolorowe drzewa, za spokój który niesie po szalonym lecie, za sen którym otula roślinki. Uwielbiam ją i uwielbiam Was wszystkie za to, że od momentu założenia blogu i kontaktu z Wami wiem, że mogę wszystko, ale także dzięki Wam czuję spokój :) wyciszam się tutaj :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. RE: "POŻEGNANIE :("


    Mam tez nadzieję, iż nie w kategoriach
    "zejścia" ;) - będzie traktowane moje
    "odejście". :D
    Ale tez nie chciałem "ulotnić się" tak po prostu.
    Zbyt wiele dobrego, życzliwego, wzbogacającego
    mnie TU - miedzy Wami wszystkimi spotkało.
    Tego nie mogę , nie chcę zapomnieć,
    zbagatelizować - i TO zawsze jednak chcę pamiętać.

    "Odbudowuję" mój dotychczasowy świat,
    który nie znika, ani się nie zawalił -
    lecz jednak - został zaniedbany ...nieco ;p .

    Jestem Ci wdzięczny, że mogłem od czasu
    do czasu gościć w Twoim świecie -
    pięknych miejsc, przedmiotów, słów
    dobranych znaczeniem...
    Stworzyłaś piękną "oazę spokoju" -
    pachnącą ziołami,
    domem i ciepłem.

    Dziękuję za te chwile i Twoje wszystkie słowa!

    Pozdrawiam Cię tak pogodnie i serdecznie!;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby jeszcze nie padało....
    Ale ze mnie maruda, co? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Że niby jesień? :)
    Tutaj prawie zima :(
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń