sobota, 17 stycznia 2009

Ciepło o poranku...


..Taki piękny mamy dzisiaj dzień! Od samego rana czuję ciepło na swojej twarzy, którym zostałam przywitana. Najpierw nieśmiało zaglądało do mojego okna, by po chwili rzucić jasnymi promykami (jeszcze nie tak intensywnymi jak latem) we wszystkie zakamarki pokoiku. Nie mogę się już doczekać, kiedy tego ciepła będzie więcej, z większą intensywnością! Taki poranek spowodował, że same przyjemne obrazy wyłaniają się z mojej pamięci. Jednym z takich obrazów jest film Śniadanie u Tiffany'ego z moją ukochaną aktorką Audrey Hepburn...
Rzucając w Waszą stronę trochę z moich porannych promyków, zamieszczam pod spodem piosenkę z tego filmu. Mam nadzieję, że poczujecie ciepło na swoich twarzach....

Moon River